Popular Tags:

szok i niedowierzanie

13 kwietnia 2015 at 10:20

szok-i-niedowierzanie

 

Zastanawiam się czy nie popadłem tym komiksem w zbyt daleko idącą abstrakcję i fantazję. Pewne rzeczy jednak są niezmienne.

#niezmiennyjaksweterinformatyka

Z głośniczka

Na taki fajny album zespołu The Future Sound of London wczoraj trafiłem. Lekki chill z nutką psychodeli. Idealne na poniedziałek. W playerze jest cały album.

 

programowanie

9 kwietnia 2015 at 10:47

programowanie

U mnie akurat jest na odwrót. Potrafię włączyć pralkę (jeśli wcześniej żona ustawi odpowiedni program), ale z językami programowania jest już dużo gorzej. Nie bardzo potrafię coś zrobić nawet jeśli ktoś coś wcześniej ustawi.

Troszkę ogarniam html. Troszkę znaczy, że wiem co to jest <head>, a co to jest <body>.

Muszę przyznać, że jest to dla mnie problem, bo jednak blogi są ważnym elementem mojego życia oraz zawartości portfela. Zatem html i css powinienem znać przynajmniej w stopniu podstawowym.

Tu właśnie pojawia się Coder’s Lab i ich weekendowe kursy.

KONKURS

Ja się wybieram na taki kurs w Poznaniu 25 i 26 kwietnia. Mam też dla Was jedno darmowe miejsce na tym kursie, a dla reszty, na hasło ZUCH, będzie 15% zniżki (promocja trwa do 16 kwietnia).

Ok, żeby dostać ode mnie wejściówkę trzeba:

– wg własnego, zabawnego pomysłu dokończyć zdanie które wypowiada informatyk w komiksie powyżej. Ja wybiorę najlepsze.

A więc:

„Kurcze, znam biegle kilka języków programowania, po ludzku mówię prawie biegle. Ale za cholerę nie umiem […]” <- tu właśnie wymyślcie coś innego niż jest w komiksie.

Swoje odpowiedzi przysyłajcie do 16 kwietnia do północy na mejla: zuch_konkurs@gazeta.pl

Przypominam, że wejściówka jest na kurs który odbędzie się w Poznaniu w dniach 25-26 kwietnia.

Szczegóły kursu macie pod TYM LINKIEM.

pozdrawiam

Zuch

komentarze_button

sygnaturka

Sprawdź też mój drugi blog – ZuchPisze.pl

 

zapomniałem

7 kwietnia 2015 at 15:59

zapomnialem

Krótko mówiąc po raz kolejny nie udało mi się wyspać.

Z głośniczka

Kawałek, którym jarałem się jako nastolatek i w sumie cały czas bardzo mi się podoba. Najbardziej zwrotka Maxa Herre po niemiecku. Co ciekawe języka niemieckiego chronicznie nie znoszę.

 

wyspałem się

1 kwietnia 2015 at 12:14

wyspalem-sie

Budziki to zło, a do pracy powinno się chodzić, o której się chce… tiaa… Fakt jest faktem, że czasami dobrze się wyspać. Dziś na przykład wylegiwałem się aż do 8:10, o!

Z głośniczka

Trochę gódwabrejszyn, żeby rozruszać dzień.

 

pizza wegetariańska

26 marca 2015 at 13:40

pizza-wegetarianska

I jak? Zrobiliście kiedyś taki projekt? Wiecie, dobry, polski szef, potrafi pracownika utrzymać w przekonaniu, że cała jego kariera jest jak pizza wegetariańska.

Z głośniczka

Dziś mam pierdyliard spraw na głowie, w sumie jak co dzień, więc z głośniczka lecą takie dźwięki. Lubię to, nie pozwala zasnąć, ale też nie rozprasza.

 

zaćmienie słońca

20 marca 2015 at 12:42

zacmienie-slonca

Informatyk chciał oglądać zaćmienie przez pryzmat praktykanta, bo ten wiadomo – niedożywiony, przepracowany, niemal przezroczysty. Poza tym dobrze absorbuje promienie UV. No ale się wyrwał i uciekł…

Z głośniczka

Kawałek tematyczny.

 

co robią graficy?

16 marca 2015 at 14:00

co-robia-graficy

Wiadomo, kołowrotek musi się kręcić, a chomiki w nim. Nie może być przestoju, oddechu, bo jeszcze zaczną myśleć, kombinować.

Z głośniczka

Poniedziałeczek… Lubię sobie zapuścić na słuchawkach taką muzę i spacerować po mieście. Do biura spacerkiem podążam kilka razy w tygodniu i muszę przyznać, że bardzo to poprawia moje samopoczucie. Lubię miasto, stary rynek, brukowane uliczki. Lubię patrzeć na ludzi, którzy śpieszą do pracy, na uczelnie. Słuchawki na uszach i właśnie taka muza tworzą niesamowity klimat. Uwielbiam.

 

meteopata

12 marca 2015 at 10:10

meteopata

Meteopata godny XXI wieku, bo XXI wiek wymaga na organizmach ewoluowania do wyczuwania obecnych zagrożeń. Zaiste milordzie, zaiste.

Z głośniczka

Ostanio spodobał się Wam ukraiński (niestety już nieistniejący) zespół 5nizza. Zatem dziś jeszcze jeden ich kawałek.

 

sąd

9 marca 2015 at 11:16

sad

Poker face level master, albo idiota. Tak czy siak, dobrze jest umieć trzymać nerwy na wodzy w obliczy tego co serwuje życie. A, żeby nie było – do żadnego sądu się nie wybieram. Ani na dwie godziny, ani na dwa lata. Wszystko jest ok, no, poza tym, że poniedziałek.

Z głośniczka

No a skoro poniedziałek, to z głośniczka motywator:

 

fajny projekt

5 marca 2015 at 10:39

fajny-projekt

No cóż, bywa i tak, że jak się ludzi przyzwyczai do pewnych zachować, to potem bywa ciężko. Dlatego ja niezmiennie robię słabe komiksy, bo jakbym raz zrobił śmieszny, to bym wprawił Was w konfuzję.

Z głośniczka

Ostatnio namiętnie słucham sobie tego. Ben Howard.